
Jesień nie musi oznaczać końca długich spacerów ani ograniczenia aktywności psa. Zmieniają się jednak warunki, w których zwierzę przebywa na zewnątrz. Szybciej zapada zmrok, częściej pada deszcz, trawniki i leśne ścieżki są mokre, a poranki oraz wieczory stają się wyraźnie chłodniejsze. Dla opiekuna oznacza to kilka prostych zmian w codziennej rutynie. Dobrze przygotowana wyprawka, większa dbałość o widoczność po zmroku, osuszanie sierści i łap oraz dalsza ochrona przed pasożytami pomagają utrzymać dobrostan zwierząt także wtedy, gdy pogoda przestaje sprzyjać długiemu przebywaniu na dworze.
Nie ma jednego jesiennego zestawu odpowiedniego dla każdego psa. Inaczej chłód będzie odczuwał młody husky z gęstym podszerstkiem, a inaczej starszy chart, niewielki pies krótkowłosy czy zwierzę osłabione chorobą. Najlepiej obserwować własnego pupila i dostosować długość spaceru, wyposażenie oraz pielęgnację do jego wieku, kondycji, sierści i zachowania.
Jesienny przegląd psiej wyprawki
Początek chłodniejszego sezonu jest dobrym momentem na sprawdzenie rzeczy używanych podczas spacerów. Smycz nie powinna mieć przetarć, karabińczyk musi działać płynnie, a szelki lub obroża powinny nadal dobrze leżeć. Po lecie pies mógł przybrać albo stracić na wadze, dlatego regulację trzeba skontrolować jeszcze przed pierwszym dłuższym spacerem w deszczu. Przydają się także chłonne ręczniki, mata przy wejściu do mieszkania, odblaski oraz lampka mocowana do szelek lub obroży.
W czasie porządków często znajdują się akcesoria, których pies już nie używa: za małe szelki, zapasowa smycz, koc, nieotwarte opakowanie podkładów czy zabawki w dobrym stanie. Zanim trafią do fundacji albo schroniska, najlepiej sprawdzić na stronie organizacji jej aktualną listę potrzeb. Placówki mają różne zapasy i warunki magazynowania, dlatego wcześniejszy kontakt może oszczędzić pracy obu stronom. Jeśli dary trzeba wysłać, nadanie paczki można zaplanować dopiero po potwierdzeniu adresu, godzin przyjmowania przesyłek oraz tego, czy dana placówka faktycznie potrzebuje konkretnych rzeczy.
Przegląd obejmuje również ubranie przeciwdeszczowe, jeśli pies z niego korzysta. Materiał nie powinien krępować ruchów ani uciskać pach, szyi lub klatki piersiowej. Akcesoria po poprzednim sezonie trzeba wyczyścić i dokładnie wysuszyć. Mokra, długo przechowywana tkanina może nieprzyjemnie pachnieć i drażnić skórę.
Bezpieczne spacery po zmroku
Jesienią wiele porannych i popołudniowych wyjść odbywa się przy słabym świetle. Widoczność psa po zmroku nabiera wtedy większego znaczenia, szczególnie w pobliżu ulic, parkingów, przejazdów rowerowych i nieoświetlonych poboczy. RSPCA zaleca korzystanie po zmroku z dobrze oświetlonych tras oraz elementów odblaskowych lub LED, które pomagają kierowcom wcześniej zauważyć człowieka i zwierzę.
Najprostsze rozwiązania to odblask na smyczy, kamizelka z jasnymi elementami, świecąca zawieszka albo lampka przypięta do szelek. Źródło światła powinno być dobrze zamocowane i nie może przeszkadzać psu w poruszaniu się. Sama lampka nie zastępuje kontroli nad zwierzęciem. W miejscach o większym ruchu bezpieczniejsza jest zwykła smycz niż długa linka rozciągnięta przez chodnik.
Dobra widoczność to także spokojniejsza trasa
Po zmroku lepiej wybierać drogi dobrze znane psu, zwłaszcza gdy zwierzę jest lękliwe, starsze albo gorzej widzi. Jesienią na chodnikach pojawiają się mokre liście, gałęzie i kałuże zasłaniające nierówności. W lesie lub parku łatwiej przeoczyć korzenie, dziury czy porzucone przedmioty.
Opiekun powinien także zadbać o własną widoczność. Odblask na kurtce lub plecaku może mieć podobne znaczenie jak lampka przy psie. Jeśli pupil ma skłonność do nagłego pogoni za kotem, ptakiem lub zwierzyną, po ciemku lepiej ograniczyć swobodne bieganie w miejscach bez ogrodzenia. Nawet dobrze wyszkolony pies może zareagować impulsywnie na bodziec, którego człowiek jeszcze nie zauważył. Spokojniejsza trasa oraz pewne prowadzenie na smyczy zmniejszają ryzyko niebezpiecznej sytuacji.
Deszcz, błoto i mokra sierść
Po jesiennym spacerze pielęgnacja zaczyna się jeszcze przy drzwiach. Ręcznik oraz mata pomagają ograniczyć ilość wody i błota w mieszkaniu, ale mają też znaczenie dla komfortu zwierzęcia. Szczególną uwagę trzeba poświęcić łapom, przestrzeniom między palcami, brzuchowi i dolnym partiom sierści. Długowłose psy potrafią przynieść z parku drobne gałązki, nasiona roślin oraz grudki błota ukryte głęboko we włosie.
Sierść najlepiej osuszać delikatnie, bez intensywnego tarcia. Przy bardzo gęstym włosie dobrze sprawdzi się kilkukrotne przykładanie suchego ręcznika. Jeśli pies toleruje suszarkę, można użyć chłodnego lub lekko ciepłego nawiewu z odpowiedniej odległości. Gorące powietrze może przesuszać skórę i być dla zwierzęcia nieprzyjemne. Nie należy też zakładać suchego ubranka na mokrą sierść, ponieważ wilgoć zostanie uwięziona przy skórze.
Łapy wymagają regularnej kontroli
Jesienią opuszki są częściej mokre, a przestrzenie między palcami pozostają wilgotne dłużej niż latem. Po powrocie dobrze obejrzeć łapy i usunąć przyklejone zanieczyszczenia. Jeśli pies ma dłuższą sierść między palcami, trzeba pilnować, aby nie tworzyły się zbite kołtuny zatrzymujące wodę i brud.
Nie każdy spacer wymaga mycia psa szamponem. Zbyt częste kąpiele mogą naruszać naturalną warstwę ochronną skóry, zwłaszcza gdy stosuje się niewłaściwe kosmetyki. Przy zwykłym błocie często wystarczy letnia woda i dokładne osuszenie. Zaczerwienienie, nieprzyjemny zapach skóry, uporczywe lizanie łap, bolesność albo mokre zmiany skórne są sygnałem do konsultacji z lekarzem weterynarii. PDSA opisuje ostre wilgotne zapalenie skóry jako bolesne, zaczerwienione i wilgotne zmiany wymagające szybkiej oceny weterynaryjnej.
Chłodniejsze dni – czy pies potrzebuje ubrania?
Nie każdy pies potrzebuje kurtki, gdy temperatura zaczyna spadać. Zwierzęta z gęstą, dwuwarstwową okrywą włosową zwykle lepiej radzą sobie z chłodem niż psy małe, szczupłe, krótkowłose albo pozbawione podszerstka. Blue Cross wskazuje, że rasy o krótkiej sierści mogą gorzej znosić zimno, a większej uwagi wymagają również psy starsze. Znaczenie mają też stan zdrowia, masa ciała, poziom aktywności, wiatr, wilgoć oraz długość spaceru.
Ubranie powinno odpowiadać pogodzie. W chłodny, suchy dzień może sprawdzić się lekka warstwa ocieplająca, natomiast podczas deszczu ważniejsza bywa ochrona przed przemoknięciem. Kurtka musi umożliwiać swobodny ruch łopatek i kończyn. Nie powinna uciskać brzucha, szyi ani pach. Po każdym mokrym spacerze trzeba ją wysuszyć przed ponownym użyciem.
Zachowanie psa mówi więcej niż sama temperatura
Nie istnieje jedna graniczna temperatura odpowiednia dla wszystkich psów. Obserwacja zachowania daje więcej informacji niż sama prognoza pogody. Drżenie, podnoszenie łap, wyraźna niechęć do dalszego marszu, szukanie schronienia lub uporczywe zawracanie w stronę domu mogą świadczyć o dyskomforcie.
Reakcja powinna polegać przede wszystkim na skróceniu spaceru i zapewnieniu psu suchego, ciepłego miejsca po powrocie. Ubranie nie może służyć do wydłużania pobytu na zewnątrz mimo widocznego marznięcia. Przy psach przewlekle chorych, bardzo młodych, starszych lub po zabiegach sposób zabezpieczenia przed chłodem najlepiej omówić z lekarzem weterynarii. Choroby stawów również mogą nasilać dyskomfort podczas zimnej i wilgotnej pogody, dlatego nagła niechęć do ruchu nie powinna być automatycznie tłumaczona jesienną aurą.
Jesienią nadal trzeba uważać na kleszcze
Koniec lata nie oznacza końca sezonu kleszczowego. ESCCAP podaje, że w Polsce występują kleszcze przenoszące między innymi patogeny związane z babeszjozą, anaplazmozą i boreliozą, a ich aktywność jest największa od wiosny do późnej jesieni. W przypadku części gatunków jesień jest jednym z okresów zwiększonej aktywności. Z tego powodu ochrona przed kleszczami nie powinna być odstawiana wyłącznie dlatego, że zrobiło się chłodniej.
Po spacerze w lesie, na łące, w wysokiej trawie lub wśród krzewów dobrze obejrzeć skórę psa. Szczególnej kontroli wymagają okolice uszu, szyi, pach, pachwin, brzucha oraz przestrzenie między palcami. W gęstej sierści pasożyt może być słabo widoczny, dlatego pomocne jest przeczesanie włosa palcami lub grzebieniem.
Profilaktykę najlepiej dopasować z lekarzem weterynarii
Preparaty przeciwkleszczowe różnią się substancją czynną, sposobem podania i okresem działania. Dobór środka powinien uwzględniać wiek psa, masę ciała, stan zdrowia, styl życia oraz inne zwierzęta mieszkające w domu. Niektóre preparaty przeznaczone dla psów nie mogą być stosowane u kotów. Przykładem są produkty zawierające permetrynę, która może wywołać u kota ciężkie zatrucie. Z tego powodu środki przeciwpasożytnicze trzeba stosować zgodnie z przeznaczeniem dla danego gatunku.
Jeśli opiekun znajdzie wkłutego kleszcza, powinien usunąć go możliwie szybko odpowiednim narzędziem i obserwować psa. Osłabienie, gorączka, brak apetytu, kulawizna, zmiana koloru moczu albo inne niepokojące objawy wymagają kontaktu z lekarzem weterynarii. Regularne oglądanie skóry po spacerze jest prostym nawykiem, ale nie zastępuje profilaktyki dobranej do ryzyka występującego w danym regionie.
Jesień bez rewolucji w codziennej opiece
Przygotowanie psa na jesień nie wymaga całkowitej zmiany jego trybu życia. Najwięcej daje dostosowanie codziennych nawyków do krótszego dnia, wilgoci i niższej temperatury. Sprawne szelki i smycz, odblaski, ręcznik przy wejściu, kontrola łap, dobrze dopasowane ubranie u psów, które go potrzebują, oraz dalsza ochrona przed pasożytami pomagają przejść przez chłodniejsze miesiące bez ograniczania ruchu.
Jesień nadal może być świetnym sezonem na spacery. Psy korzystają z aktywności, węszenia i kontaktu z otoczeniem przez cały rok. Opiekun powinien jedynie uważniej obserwować warunki oraz reakcje zwierzęcia. Gdy pies wraca przemoczony, drży, nie chce iść dalej albo zaczyna intensywnie lizać łapy, potrzebuje zmiany planu, a czasem konsultacji weterynaryjnej. Rozsądne przygotowanie pozwala zachować codzienną rutynę także w deszczu i chłodzie.
Źródła:
- https://inpost.pl/
- TAK dla dobrostanu zwierząt. NIE dla patoschronisk
- Winter & Cold Weather Care for Dogs – RSPCA
- Travelling Pets | ESCCAP
- Safe Use of Flea and Tick Products in Pets | FDA
Autor: M.K.
Artykuł powstał we współpracy z Partnerem.
