Zbiórka na leczenie 5 kotów z Ukrainy

Zbiórka na leczenie 5 kotów z Ukrainy

Trwa do: 25 maja 2022

Zbieramy na pokrycie kosztów leczenia 5 najciężej chorych kotów z Ukrainy

Zbieramy na pokrycie kosztów leczenia 5 najciężej chorych kotów z Ukrainy przebywających pod opieką Fundacji Stawiamy na Łapy.

1. Dwosia to kotka, która przyjechała do nas aż z Charkowa. Koteczka ma już ponad 10 lat i widać, że wiele w życiu przeszła, jest jednak mimo to niesamowicie ufna do człowieka. Gdy tylko do nas przyjechała okazało się, że ma ogromne, pękające już guzy na obu listwach mlecznych oraz bardzo potężny stan zapalny dziąseł i gnijące wręcz zęby. Do tego kotka była wycieńczona długą podróżą i w stanie ogólnym kiepskim, konieczna była więc jej blisko 2-tygodniowa hospitalizacja. Na szczęście udało się ją wzmocnić oraz farmakologicznie opanować trochę stan zapalny zarówno w szczęce, jak i w obrębie guzów na listwach mlecznych. Konieczne były kompleksowe badania krwi, a także USG i RTG płuc, aby upewnić się, że kotka nie ma przerzutów. Na szczęście okazało się, że nie. Tuż przed świętami udało się kotkę wzmocnić na tyle, że możliwy był zabieg kastracji połączony z częściową mastektomią, czyli usunięciem jednej listwy mlecznej wraz z guzami. Teraz kotka musi dojść do siebie i zregenerować się po narkozie, gdy to nastąpi konieczne będzie usunięcie drugiej listwy mlecznej, a za kolejny czas - sanacja z całkowitym usunięciem zepsutych zębów. Tak więc przed Dwosią jeszcze długa droga, ale mamy nadzieję, że uda nam się ją całkowicie wyleczyć. Zarówno pierwszy zabieg, jak i te które ją dopiero czekają, jak i długa hospitalizacja oraz badania wiążą się dla nas z ogromnymi, kilkutysięcznymi kosztami. Dwosia jest cały czas prowadzona w Przychodni Retina.

2. Vasia przyjechał do nas bez żadnych informacji o jego stanie zdrowia, lecz szybko naszą uwagę zwrócił niepokojący kaszel kocurka. Niedługo później udało nam się też skontaktować z opiekunką Vasi, która przekazała nam informację, że 9-letni kocur od 2 lat był w leczeniu, z powodu zmian w płucach na niewyjaśnionym tle, lekarze ze Lwowa podejrzewali tło alergiczne, lecz leczenie spowalniało powstawanie zmian, ale ich nie leczyło. Natychmiast umówiliśmy Vasię na konsultację na cito u dr Macieja Rudnickiego, który po wykonaniu USG od razu stwierdził, że płuca Vasi wątrobieją i że jego stan jest bardzo poważny. Wątrobienie płuc polega na tym, że komórki płucne zmieniają swój charakter i zaczynają bardziej przypominać te, z których zbudowana jest wątroba (stąd nazwa). Przyczyna takiego stanu u Vasi nie była wtedy znana, dr nie wiedział też jakie leczenie wdrożyć, jednak działać trzeba było szybko, bo w płucach zostało już niewiele pęcherzyków i kocurek powoli przestawał mieć jak czym oddychać. Na szczęście wyniki krwi Vasi były całkiem niezłe i pozwoliły przeprowadzić badanie bronchoskopem, które umożliwiło pobranie wymazów i wycinka ze zmienionych płuc. Pobrane próbki zostały wysłane na wszelkie możliwe posiewy, a ich wyniki ujawniły, że zmiany mają charakter zapalenia na tle bakteryjnym. Doskonale dobrane antybiotyki, nebulizacje i leki w inhalacjach, sprawiły, że na ostatniej kontroli płuc okazało się, że wątrobienie ustępuje w znacznym stopniu, a płuca zaczynają znów spełniać swoją rolę. Żeby nie było za prosto okazało się, że Vasia ma stan zapalny w uchu, podczas płukania kanału słuchowego udało się wypłukać czop z ciemnozielonej wydzieliny. W kanale słuchowym została jednak uwidoczniona zmiana o charakterze polipa lub rozrostu ściany kanału słuchowego. Zalecone zostało badanie endoskopowe kanału słuchowego oraz ewentualne usunięcie zmiany i wysłanie jej na badanie histopatologiczne. Zajmiemy się tym, gdy tylko zakończymy leczenie płuc i ich stan pozwoli na dłuższą narkozę. Zarówno wcześniejsze, jak i kolejne zabiegi Vasi, wszystkie badania i leki, to niestety ogromny koszt. Vasia jest cały czas prowadzony w Przychodni Retina.

3. Tajson od przyjazdu do Polski jest w ciągłym leczeniu. Kocurek choruje na FIV, miał potworne zapalenie dziąseł (musiał mieć usunięte wszystkie zęby), a do tego ma chlamydię, jednak najpoważniejszym problemem jest przetoka w podniebieniu, która po wyleczeniu stanu zapalnego w paszczy i chlamydii będzie musiała zostać zoperowana, bo ma duży wpływ na komfort życia Tajsona. Nie wiemy, czy chłopak uległ wypadkowi (na co może wskazywać też stan tylnej łapy, która praktycznie nie ma mięśni, i która wraca do pełnej funkcjonalności dopiero odkąd Tajson przebywa w domu tymczasowym), czy przetokę miał od urodzenia, wiemy na pewno, że sprawia mu ona duży problem podczas jedzenia i picia, bo część pokarmu trafia prosto do jamy nosowej, więc podczas jedzenia chłopak musi mieć wrażenie podobne do tego, jakby zachłystywał się pod wodą i pluje oraz wysmarkuje pokarm na wszystkie strony. Dotychczasowe leczenie Tajsona to już kwota ok. 2000 zł, a plastyka podniebienia będzie na pewno bardzo droga, najważniejsze jednak, że chłopak odzyska komfort życia i wreszcie będzie mógł normalnie jeść i pić. Tajson jest pod opieką dr Gawora z kliniki Arka.

4. Zara przyjechała do nas ze Lwowa, lecz tam trafiła ze wschodniej Ukrainy, gdzie długo przebywała na terenie objętym bezpośrednimi działaniami wojennymi, przyjechała do Lwowa po wielodniowej głodówce, bardzo wycieńczona. Gdy nabrała tam trochę sił przyjechała do Polski. Niestety odkąd trafiła pod naszą opiekę toczymy nieustanny bój o jej zdrowie i życie. Kotka ma niespełna rok, a wygląda jak kilkunastoletnia, wymizerowana staruszka, wagę ma natomiast 4-miesięcznego kocięcia. Wyniki badania krwi wskazały na przebyte stłuszczenie wątroby, co niestety jest wynikiem jej głodówki. Do tego kotkę dopadł niezwykle silny i niereagujący na leki katar. Zarówno oczy, jak i nos i pyszczek koteczki był dosłownie zalepiony ropą, uniemożliwiając jej zarówno swobodne oddychanie, otwieranie oczu, jak i jedzenie. Szybko dokarmianie na siłę w domu tymczasowym przestało wystarczać, a kotka zaczęła się lać przez ręce, w związku z czym została przyjęta do szpitala w lecznicy GregWET i nadal tam przebywa. Na wymazie z gardła wyrosła dość nietypowa bakteria, więc koteczka musiała mieć włączone dodatkowe leki. Zaczyna powoli czuć się lepiej, więc mamy nadzieję, że wszystko już pójdzie w dobrym kierunku, lecz długa hospitalizacja (w tym święta) i szereg badań, które miała wykonane, będzie się dla nas wiązało z wysoką, kilkutysięczną fakturą. 

5. Masik od razu gdy przyjechał do Polski było wiadomo, że potrzebuje pilnej konsultacji ortopedycznej. Szybko okazało się, że operowane we Lwowie złamanie łapki wymaga pilnej reoperacji, ponieważ wieloodłamkowe złamanie było źle poskładane, w dodatku szybko okazało się, że pod założonym stabilizatorem wdało się bakteryjne zakażenie kości. Posiew wykazał, że walczymy z bardzo oporną na większość antybiotyków bakterią, przez chwilę całkiem realne było widmo amputacji łapy, żeby zakażenie nie poszło dalej. Na szczęście antybiotyki w ostatniej chwili zaczęły działać, a zakażenie kości zaczęło się cofać. Niedługo później okazało się jednak, że Masik ma również problemy dermatologiczne, powodujące łysienie i strupki na skórze. Powoli udaje się go leczyć również z tego, choć przed nim jeszcze ciąg dalszy leczenia i kontrole ortopedyczne. Masik jest cały czas prowadzony w Przychodni Retina.

Alina Kłęczek

3 dni temu

31 zł

Silvia

3 dni temu

100 zł

Magdalena Tracz

3 dni temu

125 zł

Agnieszka Dąbrowa

3 dni temu

15 zł

Maria

4 dni temu

55 zł

Magda Kozioł

4 dni temu

45 zł

Wiktoria

5 dni temu

100 zł

Mikołaj J

5 dni temu

20 zł

Joanna Morys-Orządała

6 dni temu

120 zł

Agnieszka Borycka

6 dni temu

oplata za fanty

40 zł

7 833 zł

Cel: 20 000 zł

39.2%
119 osób wsparło zbiórkę
56 udostępnień
Ostatnio aktywny: 2 dni temu

Wyślij wiadomość

Fundator fundacji

Patroni medialni

Przyjaciele fundacji

System płatności dla sklepów online
Tipeo
FAME MMA
Grupa EVADA
KS Beskid Andrychów
Social Angel
AQUA ZOO Andrychów
KupujeKarme.pl
FEN
Tymex Boxing Promotion
GROMDA
Jooble
PRIME SHOW MMA
Program Ochrony Klientów