Puffy wciąż czeka…
Trzeci z braci - czarno-białych przystojniaków nadal nie ma swojego domu…
A jego rodzeństwo już dawno rozjechało się do własnych, kochających rodzin
Puffy został sam w schronisku i wygląda na to, że ma po prostu pecha…
A przecież to około roczny kocurek, który kocha ludzi całym sobą
Kontaktowy, odważny i bardzo proludzki — sam podchodzi po głaski, ociera się o nogi, mruczy i bez wahania wskakuje na kolana, kiedy tylko ma okazję
Świetnie odnajduje się w kocim towarzystwie — lubi inne koty, jest bezkonfliktowy i chętnie nawiązuje kocie znajomości. To typ kota, który raczej szuka przyjaciół niż problemów
To też wesoły rozrabiaka — uwielbia zabawy, gonitwy i towarzystwo innych kotów
Jest ciekawski, otwarty i gotowy na nowe przygody… brakuje mu tylko jednego: własnego człowieka.
Schronisko to nie miejsce dla takiego młodego, spragnionego miłości kota…
Puffy jest wykastrowany, zaszczepiony, zachipowany
Testy FIV/FelV ujemne
Gotowy, by od razu jechać do domu
Może właśnie teraz ktoś zobaczy w nim swojego przyszłego przyjaciela?
Nie pozwólmy, żeby dalej czekał, gdy jego bracia już są bezpieczni…
Puffy przebywa w schronisku we Wróblinie Głogowskim (dolnośląskie).