UWAGA OGŁOSZENIE GRZECZNOŚCIOWE PROSIMY O KONTAKT NA NUMER
Kontakt w sprawie adopcji: 530 684 405
Nazywam się Cheddar. Na początku myśleli, że jestem taki ostro pikantny jak ser, ale prawda jest taka, że ja jestem raczej serem dojrzewającym. Im więcej czasu, tym lepiej smakuję.
Kiedyś świat mnie bolał. Serio. Bolał tak bardzo, że aż zostawił rany, na ciele i duszy. Kiedy trafiłem tu, nie wiedziałem, że można mieć swojego człowieka, swoje miejsce w domu, czuć się bezpiecznym i kochanym.
Jestem kotem jednego człowieka. Tego, którego dobrze poznam. Tego, któremu zaufam. Mojemu człowiekowi chodzę za plecami, przypominam, że tu jestem, że można mnie dotknąć, że nawet potrafię mruczeć. Ale mam krótki lont, jak mnie coś przestraszy, moje łapki chodzą szybciej niż rozum. Nie robię tego ze złości, tylko z lęku. Nigdy pierwszy nie szukam kłopotu.
Obcy? Nie, dziękuję. Jak ktoś przychodzi, to ja znikam w mój bezpieczny świat. Nie jem przy ludziach, których nie znam, je się tylko tam, gdzie jest bezpiecznie. Ale z innymi kotami? Jasne. Koty to moja rodzina. Mogę jeść z jednej miski, mogę spać obok, mogę iść za nimi jak cień. Pies też może być, o ile nie jest wariatem, wariaci mnie straszą.
Nie wiem, czy kiedyś będę kotem, który wita gości i wskakuje na kolana. Może nie. Ale mogę być kotem, który po cichu wybiera swojego człowieka. I to jest większy zaszczyt niż cały ser na świecie.”
Cheddar ma około 5 lat, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony i zachipowany. Testy na FiV/FeLV ma ujemne (jest zdrowy). Posiada książeczkę zdrowia, wzorowo korzysta z kuwety.
Szukamy dla niego domu niewychodzącego, zabezpieczonego, bez małych dzieci, z innymi zwierzętami.
Przebywa w domu tymczasowym w Zgierzu, koło Łodzi, ale istnieje możliwość pomocy z transportem.
Obowiązuje procedura adopcyjna.
Kontakt w sprawie adopcji: 530 684 405 Daria„Nazywam się Cheddar. Na początku myśleli, że jestem taki ostro pikantny jak ser, ale prawda jest taka, że ja jestem raczej serem dojrzewającym. Im więcej czasu, tym lepiej smakuję. Kiedyś świat mnie bolał. Serio. Bolał tak bardzo, że aż zostawił rany, na ciele i duszy. Kiedy trafiłem tu, nie wiedziałem, że można mieć swojego człowieka, swoje miejsce w domu, czuć się bezpiecznym i kochanym. Jestem kotem jednego człowieka. Tego, którego dobrze poznam. Tego, któremu zaufam. Mojemu człowiekowi chodzę za plecami, przypominam, że tu jestem, że można mnie dotknąć, że nawet potrafię mruczeć. Ale mam krótki lont, jak mnie coś przestraszy, moje łapki chodzą szybciej niż rozum. Nie robię tego ze złości, tylko z lęku. Nigdy pierwszy nie szukam kłopotu. Obcy? Nie, dziękuję. Jak ktoś przychodzi, to ja znikam w mój bezpieczny świat. Nie jem przy ludziach, których nie znam, je się tylko tam, gdzie jest bezpiecznie. Ale z innymi kotami? Jasne. Koty to moja rodzina. Mogę jeść z jednej miski, mogę spać obok, mogę iść za nimi jak cień. Pies też może być, o ile nie jest wariatem, wariaci mnie straszą. Nie wiem, czy kiedyś będę kotem, który wita gości i wskakuje na kolana. Może nie. Ale mogę być kotem, który po cichu wybiera swojego człowieka. I to jest większy zaszczyt niż cały ser na świecie.” Cheddar ma około 5 lat, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony i zachipowany. Testy na FiV/FeLV ma ujemne (jest zdrowy). Posiada książeczkę zdrowia, wzorowo korzysta z kuwety. Szukamy dla niego domu niewychodzącego, zabezpieczonego, bez małych dzieci, z innymi zwierzętami. Przebywa w domu tymczasowym w Zgierzu, koło Łodzi, ale istnieje możliwość pomocy z transportem. Obowiązuje procedura adopcyjna. Kontakt w sprawie adopcji: 530 684 405 Daria