Korepetycje ze szczęścia u dwóch bezokich siostrzyczek!
Dwa serduszka, osiem łapek i ani jednego oczka. Tak bywa na świecie. Dużo zaniedbania, mało troski i bach! Były oczka, nie ma oczek. Jest ciemność, jest ból. Koszmarny ból. Czy to koniec? Czy dla słodkich dziewczynek z serduszkami na łapach, nie została ani odrobina nadziei? No f...ing way!
Cokolwiek przeszły siostry, przeszły razem. Kochają się, kochają ludzi i zwierzęta, kochają życie. Były bliskie upadku i śmierci, ale wybrały szczęście.
Dziesięciomiesięczne słodziaki o walecznych imionach Monoco i Maelle, choć nie mają oczu, żyją w świetle. To specjalne światło sięgające wiele głębiej niż fotony. Nazywa się radość i miłość. Właśnie radość i miłość najchętniej okazują człowiekowi oraz sobie nawzajem.
Dwie rezolutne łobuziary uwielbiają gonitwy, wspinaczki po drapakach, wysokie półeczki, hamaczki, papierki, wędki i muszki. Wszystko, na co można zapolować, za czym można pobiec, co nęci i ekscytuje. Wściubiają nos w każdą działalność człowieka, najchętniej kuchenną, bo przy okazji można nie tylko zaspokoić ciekawość, ale i coś zwędzić. Nie bójcie się! Nasze bezokie biedulki doskonale potrafią namierzać smakołyki. Może słyszeliście, że dwa psy to stado, a dwa koty to szajka?
Kiedy laski kończą imprezować, nadchodzi czas na spa. Głaskanie, mizianie, drapanie, prosimy o pełen pakiet, bo to kompletne, totalne przytulanki. Dwie rozkoszne przylepy. Kochają człowieka i już! A mruczą jak motor z wymontowanym tłumikiem!
Dziewczynki urodziły się w okolicach lipca 2025 roku. Nie chcecie wiedzieć, co koci katar zrobił z ich oczkami, ale po enukleacji są już zupełnie zdrowe i w formie. Jeśli nie mieliście dotąd kontaktu z niewidomymi kotkami, wiedzcie, że radzą sobie tak dobrze, że aż trudno uwierzyć w ich ślepotę.
Są też zaszczepione, wykastrowane, odrobaczone, wysterylizowane, zachipowane, a testy fiv i felv wyszły ujemnie.
Nie rozdzielamy sióstr, za bardzo się kochają. Poza tym to ogromna radość siedzieć na widowni, kiedy razem trenują mieszane sztuki walki.
Niesamowite, jak takie skrzywdzone przez los zwierzątka potrafią korzystać z życia. Daj im ich własny domek, w którym będą mogły pozostać na zawsze, a będą Cię uczyły, jak być radosnym. Podzielą się energią, czułością i szczęściem. Pokochają Cię, bo mają do tego talent.
*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i poza naszym krajem.