Pomelo, młodziutki, około roczny kocurek szuka domu stałego!
Chłopak doskonale dogaduje się z innymi kotami. Zaczepia je do zabawy, ale rozumie, kiedy dają mu znać, że ma spadać. Mimo wszystko wcześniej spróbuje je tryknąć lub skoczyć na nie z zaskoczenia. To jeszcze dziecko, w głowie ma fiu bdździu.
Szuka domu, w którym nie będzie jedynym kotem. Musi mieć prokociego kompana do wspólnych drzemek, mycia futra i kocich szaleństw.
W relacjach z człowiekiem ma rozdwojenie jaźni, które na szczęście rokuje na skupienie w jednym, tym lepszym kierunku. Trochę się nas jeszcze boi i paca. Bez problemu dał sobie obciąć pazury, więc od niedawna paca bezboleśnie. 😉
Uwielbia bawić się wędką. W porze karmienia zapomina o strachu, pozwala się nosić i wygłaskać od czubka głowy po koniuszek ogona. Jedzenie zdecydowanie go ośmiela. 😉 Tak jak głaski w towarzystwie innych kotów, papuguje je bardzo ładnie.
Do Pomelo potrzeba cierpliwości, a efekty przyjdą praktycznie same.
Kocurek chwilowo jest we włocławskiej kociarni, skąd ma się przenieść do domu tymczasowego u Ani. Ale może nie musiałby mieć tylu przeprowadzek? Może ktoś się w nim zakocha i mógłby pofrunąć prosto do nowego domu? 🙂
Jest we Włocławku, domu niewychodzącego i zabezpieczonego szuka w całej Polsce. Ma około roku, jest zaszczepiony, wykastrowany, odrobaczony, zaczipowany, FIV/FeLV ujemny.