Mam już dom! :)
Czy te cudowne kociaki muszą zostać skazane na bezdomność?
Jaś i Bella.
Swoje przeszli jak byli maluchami, choroby, zaniedbanie...gdyby nie pomoc dobrych ludzi, którzy nie przeszli koło nich obojętnie, nie byłoby ich już wśród żywych i umarłyby gdzieś po cichu w męczarniach...
A jednak żyją, bo bardzo chciały ,bo zawalczyły z nami o to życie, a teraz dorastają w DT u cioci Joanny i czekają na domek
Nie chcemy ich rozdzielać bo zrobimy im krzywdę. One w swoich cierpieniach bardzo się ze sobą zżyły, choć to nie jest rodzeństwo to łączy ich jedno: Felv+.
Kotełki tryskają zdrowiem pomimo swojej obniżonej odporności. Obecnie nie potrzebują żadnych leków, to normalne kotełki, które chcą być kochane. Niestety, zdrowe "plusiki" są zagrożeniem dla innych kotków, zarażają choć nie chorują, dlatego dom z innymi zdrowymi kotami nie jest dla nich
Jaś na początku jest wystraszony, ale przy Belli czuje się pewniej i bezpieczniej. Nie jest typem miziaka, ale po czasie, kiedy nabierze zaufania, sam przychodzi na kolanko upominać się o głaski.
Bella to odważna dziewczyna, rozkochana w człowieku i nadrabia przytulaski za Jasia
Mają ok 6-7 m-cy, są zaszczepione i zaczipowane. Jaś juz wykastrowany, Bella czeka jeszcze na sterylizację.
Kto pokocha? Jeśli jednak jest taki ktoś to proszę o wypełnienie niezobowiązującej ankiety, po której będę się kontaktować
Kontakt - 696437002
Proszę o ankietę - oddzwonię https://docs.google.com/forms/d/1j-OOJ0Qru67K4nRgRt8CDZ5wip5_rugLEFvpxET_1vY/viewform?edit_requested=true&fbclid=IwAR3XKFXfG-p_iv12e8Q-dvByYvm91pLhY13Tk9VayuVTw7sUjkduIVZKCVc
Obowiązuje wizyta przed i po adopcyjna a także podpisanie umowy adopcyjnej.
Pamiętaj: zwierzę będzie z Tobą przez kilka/kilkanaście lat. Skontaktuj się, jeśli zapewnisz mu miłość i prawidłową opiekę.
Jaś jest podopiecznym Fundacji Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią z Rybnika.