Mam już dom! :)
BESI - NA JEJ WIDOK DZIŚ W SCHRONISKU PĘKŁO MI SERCE..
WCIĄŻ SŁYSZĘ JEJ SKOMLENIE, PRZERAŻENIE I ROZPACZ..
Besi to pełna strachu istotka, która niedawno trafiła do schroniska zaniedbana, z potworną nadwagą..
Tak przerażona, że nie potrafi pewnie stanąć na łapkach
Bardzo boi się schroniska... A życie przed tym, jak trafiła za kraty musiała mieć okropne, boi się hałasu, podniesionej ręki...
Besi patrzy się na nas błagalnym wzrokiem jakby wołała "nie bij", "przepraszam że żyję"..
Ona nie wytrzyma w schronisku Jest zbyt krucha, delikatna i wrażliwa
Pomimo tego, że doznała w życiu zapewne wiele krzywdy, Besi cały czas szuka ratunku w objęciach człowieka. Jest przerażona miejscem w którym się znalazła...
Jej serduszko bije dla kogoś
chce być kochane.
Jej ciałko chce być tulone, mieć ciepłe posłanko...
Dlatego Besi chowa się po cichu, załamana w kącie budy i boi się, siedzi tak całymi dniami. Bo tylko w taki sposób może pokazać, że zawalił jej się świat..
Besi rozkochała nas w sobie od pierwszego wejrzenia. Lgnie do człowieka, szuka ratunku w jego objęciach...wtula główkę, tak bardzo szuka bliskości i miłości..
Besi to cudowna, wrażliwa i bardzo smutna sunieczka. To cichutka, skromna i ufna psia istotka.
JEST WYJĄTKOWA- ma w sobie nieograniczone pokłady ciepła, miłości i potrzeby bliskości i wykorzystuje każdy moment aby wtulić się w człowieka.
Pilnie szukamy nowego domu dla Besi. Zanim pęknie jej serduszko
Besi ma około 6 lat.
Ma dużą nadwagę, może ważyć 20kg, a powinna około 13kg..
Spaceruje na smyczy, sądzimy że odnajdzie się zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem.
Zgadza się z innymi psami.
Niestety nie znamy jej stosunku do kotów, nie mamy jak go sprawdzić.
Kontakt z wolontariuszką w sprawie adopcji: 609 21 27 48
Jeśli aktualnie nie odbieramy, zostaw proszę SMS z imieniem pieska.
Besi przebywa w schronisku w województwie łódzkim.
W razie potrzeby pomagamy w transporcie do domu na koszt adoptującego.BESI - NA JEJ WIDOK DZIŚ W SCHRONISKU PĘKŁO MI SERCE.. WCIĄŻ SŁYSZĘ JEJ SKOMLENIE, PRZERAŻENIE I ROZPACZ.. Besi to pełna strachu istotka, która niedawno trafiła do schroniska zaniedbana, z potworną nadwagą.. Tak przerażona, że nie potrafi pewnie stanąć na łapkach Bardzo boi się schroniska... A życie przed tym, jak trafiła za kraty musiała mieć okropne, boi się hałasu, podniesionej ręki... Besi patrzy się na nas błagalnym wzrokiem jakby wołała "nie bij", "przepraszam że żyję".. Ona nie wytrzyma w schronisku Jest zbyt krucha, delikatna i wrażliwa Pomimo tego, że doznała w życiu zapewne wiele krzywdy, Besi cały czas szuka ratunku w objęciach człowieka. Jest przerażona miejscem w którym się znalazła... Jej serduszko bije dla kogoś chce być kochane. Jej ciałko chce być tulone, mieć ciepłe posłanko... Dlatego Besi chowa się po cichu, załamana w kącie budy i boi się, siedzi tak całymi dniami. Bo tylko w taki sposób może pokazać, że zawalił jej się świat.. Besi rozkochała nas w sobie od pierwszego wejrzenia. Lgnie do człowieka, szuka ratunku w jego objęciach...wtula główkę, tak bardzo szuka bliskości i miłości.. Besi to cudowna, wrażliwa i bardzo smutna sunieczka. To cichutka, skromna i ufna psia istotka. JEST WYJĄTKOWA- ma w sobie nieograniczone pokłady ciepła, miłości i potrzeby bliskości i wykorzystuje każdy moment aby wtulić się w człowieka. Pilnie szukamy nowego domu dla Besi. Zanim pęknie jej serduszko Besi ma około 6 lat. Ma dużą nadwagę, może ważyć 20kg, a powinna około 13kg.. Spaceruje na smyczy, sądzimy że odnajdzie się zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem. Zgadza się z innymi psami. Niestety nie znamy jej stosunku do kotów, nie mamy jak go sprawdzić. Kontakt z wolontariuszką w sprawie adopcji: 609 21 27 48 Jeśli aktualnie nie odbieramy, zostaw proszę SMS z imieniem pieska. Besi przebywa w schronisku w województwie łódzkim. W razie potrzeby pomagamy w transporcie do domu na koszt adoptującego.