Maleńki Seniorek… stoi przy kratach i czeka. Tylko on chyba jeszcze wierzy, że ktoś po niego wróci
Do schroniska trafił malutki, starszy, bardzo biedny piesek.
Taki, którego serce ściska już na pierwszy rzut oka.
Większość dnia stoi przy kratach swojego kojca i patrzy.
Czeka.
Na co? Tego nie wiemy.
Może na swojego pana, który go porzucił.
Może na kogoś nowego, kto zatrzyma się właśnie przy nim.
Ten maleńki Seniorek zupełnie nie rozumie, co się stało.
Nie wie, dlaczego znalazł się w miejscu pełnym hałasu, obcych zapachów i obcych psów.
Jest bardzo pozytywny w stosunku do ludzi
Pozwala się głaskać, szuka kontaktu....
W kojcu mieszka sam, ale podczas pobytu na wybiegu był zupełnie obojętny wobec innych psów, dlatego sądzimy, że spokojnie powinien dogadać się z psim towarzystwem.
To maleńki staruszek, który najbardziej na świecie potrzebuje teraz spokoju, ciepłego miejsca i człowieka obok.
Schronisko to ostatnie miejsce, w którym powinien spędzać swoją jesień życia.
Może ktoś podaruje mu jeszcze trochę szczęścia?
Miękkie legowisko.
Spokojne spacery.
Czułą rękę, która będzie go głaskać.
Seniorek ma powyżej 10 lat, waży niespełna 7 kg
Stawia pierwsze kroki na smyczy
Możliwa adopcja zagraniczna
Obowiązuje procedura adopcyjna, nie wydamy psa do zamieszkania w warunkach zewnętrznych
Seniorek przebywa w schronisku w woj. łódzkim, pomożemy w skoordynowaniu transportu
Kontakt w sprawie adopcji 516 00 59 19, jeśli nie odbieram proszę o smsa z imieniem psaMaleńki Seniorek… stoi przy kratach i czeka. Tylko on chyba jeszcze wierzy, że ktoś po niego wróci Do schroniska trafił malutki, starszy, bardzo biedny piesek. Taki, którego serce ściska już na pierwszy rzut oka. Większość dnia stoi przy kratach swojego kojca i patrzy. Czeka. Na co? Tego nie wiemy. Może na swojego pana, który go porzucił. Może na kogoś nowego, kto zatrzyma się właśnie przy nim. Ten maleńki Seniorek zupełnie nie rozumie, co się stało. Nie wie, dlaczego znalazł się w miejscu pełnym hałasu, obcych zapachów i obcych psów. Jest bardzo pozytywny w stosunku do ludzi Pozwala się głaskać, szuka kontaktu.... W kojcu mieszka sam, ale podczas pobytu na wybiegu był zupełnie obojętny wobec innych psów, dlatego sądzimy, że spokojnie powinien dogadać się z psim towarzystwem. To maleńki staruszek, który najbardziej na świecie potrzebuje teraz spokoju, ciepłego miejsca i człowieka obok. Schronisko to ostatnie miejsce, w którym powinien spędzać swoją jesień życia. Może ktoś podaruje mu jeszcze trochę szczęścia? Miękkie legowisko. Spokojne spacery. Czułą rękę, która będzie go głaskać. Seniorek ma powyżej 10 lat, waży niespełna 7 kg Stawia pierwsze kroki na smyczy Możliwa adopcja zagraniczna Obowiązuje procedura adopcyjna, nie wydamy psa do zamieszkania w warunkach zewnętrznych Seniorek przebywa w schronisku w woj. łódzkim, pomożemy w skoordynowaniu transportu Kontakt w sprawie adopcji 516 00 59 19, jeśli nie odbieram proszę o smsa z imieniem psa