GROSIK - PSIE DZIECKO, KTÓRE BOI SIĘ NAWET ODDYCHAĆ
PILNIE POTRZEBNA POMOC DLA GROSIKA
CAŁE DNIE SPĘDZA ZWINIĘTY W KULECZKĘ W KĄCIE BUDY, KOJCA...
To młodziutki piesek, panicznie boi się schroniska, jego atmosfery, szczekania innych piesków, ciągłego hałasu...
To wszystko bardzo go przytłacza, a jego codzienność to napięcie, przerażenie, stres.
Jego stan w schronisku nie poprawia się, a wręcz pogarsza każdego dnia.
Bardzo się o niego boimy, że takie psy jak on znikają za kratami schroniska na lata i biednego Grosika też to czeka...
Przecież to "tylko" kolejny zwykły, czarny kundelek za kratami, jakich wiele w polskich schroniskach...
Mimo to, nie tracimy nadziei, że może jest gdzieś wyjątkowy człowiek, który dostrzeże właśnie jego?
BO RATUNEK DLA GROSIKA JEST JEDEN...
DOM
Widziałam w schronisku już wiele, ale smutek i rozpacz w jego oczach złamał mi serce..
Jego widok - przerażonego schroniskiem pieska, skulonego w kącie boksu - dosłownie rozdziera serce.
Grosik zamiast cieszyć się życiem, rozrabiać jak młody psiak został zamknięty w kojcu i trwa tak dniem i nocą... W schronisku nie jesteśmy już w stanie mu pomóc.
Grosik ma około 1.5 roku, waży około 14kg
w schronisku żyje w kojcu zgodnie z innymi psami, podejrzewamy że psie towarzystwo pomogłoby mu w procesie socjalizacji w nowym domu
nie znamy jego reakcji na koty i nie mamy jak jej sprawdzić
powoli zaczyna spacery na smyczy, sądzimy że odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i mieszkaniu w spokojnej okolicy
Kontakt z wolontariuszką w sprawie adopcji: 668 31 88 21
Jeśli aktualnie nie odbieramy, zostaw proszę SMS z imieniem pieska.
Piesek przebywa w schronisku w województwie łódzkim.
W razie potrzeby możemy skoordynować transport na koszt adoptującego.GROSIK - PSIE DZIECKO, KTÓRE BOI SIĘ NAWET ODDYCHAĆ PILNIE POTRZEBNA POMOC DLA GROSIKA CAŁE DNIE SPĘDZA ZWINIĘTY W KULECZKĘ W KĄCIE BUDY, KOJCA... To młodziutki piesek, panicznie boi się schroniska, jego atmosfery, szczekania innych piesków, ciągłego hałasu... To wszystko bardzo go przytłacza, a jego codzienność to napięcie, przerażenie, stres. Jego stan w schronisku nie poprawia się, a wręcz pogarsza każdego dnia. Bardzo się o niego boimy, że takie psy jak on znikają za kratami schroniska na lata i biednego Grosika też to czeka... Przecież to "tylko" kolejny zwykły, czarny kundelek za kratami, jakich wiele w polskich schroniskach... Mimo to, nie tracimy nadziei, że może jest gdzieś wyjątkowy człowiek, który dostrzeże właśnie jego? BO RATUNEK DLA GROSIKA JEST JEDEN... DOM Widziałam w schronisku już wiele, ale smutek i rozpacz w jego oczach złamał mi serce.. Jego widok - przerażonego schroniskiem pieska, skulonego w kącie boksu - dosłownie rozdziera serce. Grosik zamiast cieszyć się życiem, rozrabiać jak młody psiak został zamknięty w kojcu i trwa tak dniem i nocą... W schronisku nie jesteśmy już w stanie mu pomóc. Grosik ma około 1.5 roku, waży około 14kg w schronisku żyje w kojcu zgodnie z innymi psami, podejrzewamy że psie towarzystwo pomogłoby mu w procesie socjalizacji w nowym domu nie znamy jego reakcji na koty i nie mamy jak jej sprawdzić powoli zaczyna spacery na smyczy, sądzimy że odnajdzie się zarówno w domu z ogrodem, jak i mieszkaniu w spokojnej okolicy Kontakt z wolontariuszką w sprawie adopcji: 668 31 88 21 Jeśli aktualnie nie odbieramy, zostaw proszę SMS z imieniem pieska. Piesek przebywa w schronisku w województwie łódzkim. W razie potrzeby możemy skoordynować transport na koszt adoptującego.