Niezwykła historia psa Dżodżo, który sam wrócił po pomoc a teraz szuka domu na zawsze! 🥹
Są historie, w które aż trudno uwierzyć... Historia Dżodżo jest jedną z nich.
Dżodżo trafił pod naszą opiekę po raz pierwszy 3 lutego tego roku. Był bardzo wycofany i zlękniony, choć bez cienia agresji. Cierpliwie uczyliśmy go wychodzenia na smyczy, a w kojcu dzielnie wspierała go sunia Grissa.
Niestety, zdarzył się dramat... Podczas transportu do weterynarza na zabieg kastracji, Dżodżo z przerażenia wysmyknął się z obroży i uciekł. 💔
Nasze serca pękły. Wiedziałyśmy, że na otwartej przestrzeni ten przerażony psiak nie podejdzie do człowieka. Mimo poszukiwań, przez kolejne miesiące nie miałyśmy od nikogo żadnego sygnału ani telefonu, że Dżodżo był gdzieś widziany...
Aż nadszedł 24 lipca... CUD!
Zupełnie niespodziewanie Dżodżo SAM przywędrował do nas! Pojawił się przed domem jednej z naszych pracownic! Udało nam się go bezpiecznie odłowić na zamkniętym podwórku. Do dziś nie możemy w to uwierzyć, ale on po prostu wiedział, gdzie szukać ratunku.
Dżodżo ma około 1 roku i waży około 16 kg.
Regularnie wychodzi na spacery i krok po kroku uczy się na nowo naszego dotyku oraz budowania relacji z człowiekiem.
W kontaktach z innymi czworonogami czuje się doskonale! Psi towarzysze dodają mu pewności siebie i ułatwiają pokonywanie lęków. 🐕
Reakcja na koty nie jest nam znana, ze względu na brak możliwości sprawdzenia tego w schronisku.
To pies o bardzo wrażliwej duszy. Szukamy dla niego odpowiedzialnego, doświadczonego i pełnego cierpliwości domu, który ma świadomość, że droga do zdobycia jego pełnego zaufania będzie długa i wymaga pracy.
Obecność drugiego, stabilnego psa w nowym domu byłaby dla niego ogromnym atutem!
Ten dzieciak udowodnił, jak bardzo pragnie bezpiecznego życia. Podaruj mu dom.💛
Jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany.
Ankieta adopcyjna: https://forms.gle/EEEG3zqLKJKwhmWL9