PORTER MOCNO W TYPIE LABRADORA BŁAGA ZZA KRAT O DOM
Choć Porter to wspaniała psia dusza, całkowicie oddana człowiekowi i kochająca go do szaleństwa, jego życie jest pasmem nieszczęść. Porter od szczeniaka wisiał na łańcuchu
Nigdy nie zaznał prawdziwego domu ani ciepła człowieka. Teraz jego właściciel poważnie zachorował, a rodzina – zamiast pomóc – po prostu odpięła Portera z łańcucha, by się go pozbyć, miał "radzić sobie sam"...
Kilka lat temu był małym, słodkim szczeniaczkiem, może kupionym jako "rasowy". Przytulany, kochany, obiecywano mu, że już zawsze będzie miał dom… A potem urósł, może coś pogryzł, może wymagał za dużo uwagi. I jak to niestety często bywa — zrobił się „za duży”, „za bardzo kłopotliwy”. Tak trafił za kraty schroniska.
Dziś Porter czeka tam, za kratami, zrezygnowany, ale wciąż z tą samą, dobrą duszą, niezmiennie kochającą człowieka.
To wspaniały pies — łagodny, przyjazny, spragniony kontaktu z człowiekiem. Lgnie do ludzi, cieszy się z każdej chwili uwagi. To cudowny towarzysz, który po prostu pragnie bliskości, spacerów i ciepłego kąta u boku człowieka.
Zima za kratami dała mu mocno w kość…
Nie pozwólmy, żeby Porter przez kolejną zimę marzł w zimnym boksie. On już wystarczająco długo czeka na godne, dobre życie.
Jeśli masz kawałek miejsca w sercu i w domu — otwórz je dla Portera.
Ma około 5 lat
Waży około 35kg, jest wielkości labradora
Mieszka sam w kojcu, jeśli miałby mieć psie "rodzeństwo", zalecamy wcześniejsze zapoznanie psów
Spaceruje na smyczy, sądzimy że odnajdzie się zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem
Niestety nie znamy jego reakcji na koty, nie mamy jak jej sprawdzić
Kontakt z wolontariuszką w sprawie adopcji: 609 21 27 48
Jeśli aktualnie nie odbieramy, napisz proszę SMS z imieniem pieska.
Porterek przebywa w schronisku w województwie łódzkim.
W razie potrzeby pomagamy skoordynować transport do domu na koszt adoptującego.
Możliwa jest adopcja zagraniczna.PORTER MOCNO W TYPIE LABRADORA BŁAGA ZZA KRAT O DOM Choć Porter to wspaniała psia dusza, całkowicie oddana człowiekowi i kochająca go do szaleństwa, jego życie jest pasmem nieszczęść. Porter od szczeniaka wisiał na łańcuchu Nigdy nie zaznał prawdziwego domu ani ciepła człowieka. Teraz jego właściciel poważnie zachorował, a rodzina – zamiast pomóc – po prostu odpięła Portera z łańcucha, by się go pozbyć, miał "radzić sobie sam"... Kilka lat temu był małym, słodkim szczeniaczkiem, może kupionym jako "rasowy". Przytulany, kochany, obiecywano mu, że już zawsze będzie miał dom… A potem urósł, może coś pogryzł, może wymagał za dużo uwagi. I jak to niestety często bywa — zrobił się „za duży”, „za bardzo kłopotliwy”. Tak trafił za kraty schroniska. Dziś Porter czeka tam, za kratami, zrezygnowany, ale wciąż z tą samą, dobrą duszą, niezmiennie kochającą człowieka. To wspaniały pies — łagodny, przyjazny, spragniony kontaktu z człowiekiem. Lgnie do ludzi, cieszy się z każdej chwili uwagi. To cudowny towarzysz, który po prostu pragnie bliskości, spacerów i ciepłego kąta u boku człowieka. Zima za kratami dała mu mocno w kość… Nie pozwólmy, żeby Porter przez kolejną zimę marzł w zimnym boksie. On już wystarczająco długo czeka na godne, dobre życie. Jeśli masz kawałek miejsca w sercu i w domu — otwórz je dla Portera. Ma około 5 lat Waży około 35kg, jest wielkości labradora Mieszka sam w kojcu, jeśli miałby mieć psie "rodzeństwo", zalecamy wcześniejsze zapoznanie psów Spaceruje na smyczy, sądzimy że odnajdzie się zarówno w mieszkaniu, jak i w domu z ogrodem Niestety nie znamy jego reakcji na koty, nie mamy jak jej sprawdzić Kontakt z wolontariuszką w sprawie adopcji: 609 21 27 48 Jeśli aktualnie nie odbieramy, napisz proszę SMS z imieniem pieska. Porterek przebywa w schronisku w województwie łódzkim. W razie potrzeby pomagamy skoordynować transport do domu na koszt adoptującego. Możliwa jest adopcja zagraniczna.