Ariel został odebrany podczas jednej z najgłośniejszych interwencji w Polsce - w schronisku w Radysach w 2020 roku. To właśnie tam spędził część swojego życia, w miejscu, które odebrało mu poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do człowieka.
Kiedy trafił pod opiekę azylu, był psem bardzo wycofanym i nieufnym. Bał się ludzi, unikał kontaktu, a zamknięty w boksie reagował agresją ze strachu. Potrzebował czasu, cierpliwości i spokoju, by zrozumieć, że człowiek może być także dobry.
Ariel zrobił ogromny postęp.
Dziś to zupełnie inny pies - nadal wrażliwy i wymagający świadomego opiekuna, ale jednocześnie gotowy, by w końcu mieć własny dom. Ariel bardzo lubi ruch i aktywność. Uwielbia długie spacery, chętnie biega za piłką i czerpie ogromną radość ze wspólnego spędzania czasu. Zachowuje czystość w domu, nie niszczy i dobrze odnajduje się w codziennym rytmie.
W stosunku do innych psów zazwyczaj jest tolerancyjny, choć potrafi być nieco dominujący. Niestety nie dogaduje się z kotami - wrócił już z dwóch domów właśnie z powodu konfliktów z nimi, dlatego szukamy dla niego domu bez kotów.
Najlepiej odnalazłby się także w domu bez małych dzieci, u osób spokojnych, ale aktywnych, cierpliwych i gotowych dać mu czas na pełne zaufanie. Ariel to pies po ogromnych przejściach, który bardzo zasługuje na swoje miejsce na ziemi - takie już na zawsze.
Mamy nadzieję, że po latach niepewności w końcu znajdzie człowieka, który pokaże mu, czym naprawdę jest dom.
Ariel jest wykastrowany, zaszczepiony i czeka na swój dom w Kuflewie w woj. Mazowieckim.
Anonimowy Karmiący
198 dni temu