FRAJDA 🐾
Ma ok. roku i za sobą historię, której żaden pies nie powinien znać.
7 dni bez jedzenia. 7 dni bez wody. 7 dni zamknięta w zimnym pustostanie.
Jej opiekun po ciężkim pobiciu trafił do szpitala i przez tydzień był nieprzytomny. Dopiero wtedy wyszło na jaw, że w domu zostały zwierzęta. W środku była Frajda i kot. Kota zabrała sąsiadka, Frajda trafiła pod opiekę naszej fundacji. To cud, że przeżyła.
Nie miała szczepień ani odrobaczenia. Według relacji została temu mężczyźnie niedawno podrzucona. Mimo tego wszystkiego… ona wciąż chce kochać ludzi.
Dziś Frajda to młoda, energiczna, zwariowana dziewczyna z milionem pomysłów na minutę 💥
Uwielbia spacery, ładnie chodzi na smyczy, kocha zabawki i inne psy – ale tylko takie, które też lubią się bawić, bo Frajda nie zna słowa „dość” 😄
Wcześniej mieszkała z kotem, więc prawdopodobnie może zamieszkać z kocim rezydentem.
W pierwszym kontakcie bywa nieśmiała. Boi się podniesionej ręki i gwałtownych ruchów – są zachowania, które wskazują, że była bita. A jednak… wchodzi na kolana, liże po twarzy, wtula się cała. Bardzo chce ufać.
✔ zaszczepiona
✔ zaczipowana
✔ odrobaczona
➡ wkrótce kastracja
Szukamy dla Frajdy prawdziwego domu. Takiego, który pokaże jej, że człowiek może być dobry, a życie bezpieczne.
📞 501 583 303 | 509 117 723
Może właśnie na Ciebie czeka 💛